Wykonywanie pracy, której sensu się nie rozumie („bullshit job” – patrz artykuł w The Economist) , to zmora naszych czasów.O ile nie chcesz w ślad za Marksem – który rozwinął pojęcie „alienacji/wyobcowania” dokonywać rewolucji, jedyne co Ci pozostaje stać się samemu kapitalistą i osiągnąć wolność finansowa lub wykonywać tylko taką pracę, którą lubisz i która ma sens. To drugie, jeśli nie masz odpowiedniej poduszki finansowej jest w praktyce trudno wykonalne. Przyparty do ściany bierzesz taką pracę jaka jest.

Niestety wielu sfrustrowanych znienawidzoną pracą ludzi rozwiązania szuka w „wodzu”, partii politycznej, lub ideologii która rozwiąże problemy i wskaże sens życia. Jak na ironię dotyczyło to również wyznawców ideologii Marksa, który dobrze postawił diagnozę, ale wskazał złe rozwiązania problemu alienacji.

Tutaj ciekawy artykuł na temat wyobcowania współczesnych pracowników :

https://www.economist.com/open-future/2018/06/29/bullshit-jobs-and-the-yoke-of-managerial-feudalism?fsrc=scn%2Ffb%2Fte%2Fbl%2Fed%2Fbullshitjobsandtheyokeofmanagerialfeudalismopenfuture

Osoba pracująca w call center namawiająca potencjalnych klientów do podpisania umów, o których tenże pracownik wie , że będą dla nich niekorzystne , to najlepszy przykład. Nie tylko nie robi czegoś pożytecznego , ale wręcz działa na niekorzyść społeczeństwa, a mimo to musi robić to przez 40 godzin w tygodniu. Ktoś taki z większym prawdopodobieństwem zagłosuje na populistów niż np. zadowolony z życia nauczyciel jogi albo lubiący swój zawód fryzjer, widzący radość swoich klientów.

Wielu psychologów, socjologów i ekonomistów główkuje nad tym jak zmniejszyć poczucie alienacji, samym firmom też na tym zależy, ale postęp jest niewielki.

„Alienacja została szeroko opisana w sferze pracy przez Karola Marksa na przykładzie robotnika. Wg niego praca dla robotnika jest elementem zewnętrznym, nie należy do jego istoty, więc przez wykonywanie jej czuje się nieszczęśliwy, nie odczuwa satysfakcji, uniemożliwia mu ona rozwijanie energii fizycznej i duchowej oraz powoduje rujnowanie duchowe i umartwianie ciała. Praca robotnika wg Marksa ma charakter zewnętrzny, gdyż nie jest ona jego własnością, nie należy do niego, a sam robotnik nie należy w procesie pracy do samego siebie, lecz do kogoś innego.[11]

Marks nazywa to utratą samego siebie, składanie siebie w ofierze oraz nazywa to pracą w której człowiek się alienuje. Idea alienacji została również przedstawiona przez neomarksistę Ericha Fromma, który określa społeczeństwo kapitalistyczne jako niepoczytalne, bo poprzez wcielanie w życie nowoczesności, która zastępuje naturalne aspiracje człowieka z „być” na „mieć”. Z kolei Herbert Marcuse (XX wiek) jako alienacje określa pojawienie się człowieka jednowymiarowego, który całe swoje życie ogranicza do pracy i konsumpcji. [12 „

https://mfiles.pl/pl/index.php/Alienacja

 

Bardzo polecam książki Ericha Fromma. Absolutnie nie warto sugerować się tym, że odwoływał się on miejscami do Marksa. Fromm zdecydowanie potępiał centralistyczną gospodarkę i komunizm. Jego książki dotyczące psychologii są rewelacyjne i przeczytałem blisko 10 z jego licznych książek, a w planach mam kolejne. Szczególnie polecam jego książki „Ucieczka od wolności” i  „Być czy mieć”, choć osobiście preferuję życie wg maksymy : „Mieć i być” 🙂

 

Autor : Łukasz Tomys

 

Zdjęcie:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Call_Centre_2006.jpg