Z autobiografii Raya Kroca, twórcy McDonald’s Corporation, dowiadujemy się, że jego życie było po brzegi wypełnione pracą. Pochłaniała go od świtu do zmierzchu.

Wierzył, że jeśli chce się zdobyć fortunę, to należy zawsze być ambitnym. Jednocześnie nie można liczyć na to, że pieniądze spadną z nieba lub pojawią się znikąd. W czasach młodości zadawał sobie sprawę z tego, że będzie bardzo dużo pracował, a jednocześnie mało zarabiał. Ray twierdził, że dzięki takiemu podejściu można wiele się nauczyć. Znacznie więcej niż w jakiejkolwiek szkole, na studiach czy kursach. Nie było to odkrycie staruszka, a zasada, którą Kroc kierował się przez całe życie.

Już w wieku 20 lat poświęcał pracy około 19 godzin dziennie. Wstawał o 7.00-7.15, aby od rana sprzedawać kubki papierowe Lily, a następnie udać się do stacji radiowej, gdzie tworzył audycję, grając na pianinie aż do godziny drugiej nad ranem. Jedyny wolny czas dla siebie mógł znaleźć w niedziele, kiedy to nie sprzedawał kubków. Wieczorem jednak znowu grał w radiu. W poniedziałki po południu nie było za to audycji. Jednak Ray i ten czas perfekcyjnie wykorzystywał, grając w teatrze z Hugh Marshalem.

Ten artykuł to niewielki fragment audiobooka. Posłuchaj 3-godzinnej opowieści pt. Imperium McDonald’s. Od przedstawiciela handlowego do milionera. Ray Kroc

To jednak wciąż nie koniec jego obowiązków. Pracując w radiu, musiał jednocześnie wyszukiwać ciekawych ludzi, aby zapełnić czas w audycji. Trudno się dziwić zatem reakcji jego żony Ethel na całą tę sytuację. Była bardzo niezadowolona z tego, że Ray spędza tyle czasu poza domem. On jednak zdawał się ignorować jej zdanie, choć po kilkudziesięciu latach stwierdził, że mogła mieć trochę racji.

Kroc nie znosił bezczynności. Rozpalała go ambicja. Za wszelką cenę chciał żyć w luksusie, w bogatych dzielnicach, otoczony ładnymi i modnymi rzeczami. Ku zadowoleniu żony w końcu udało mu się wynegocjować w pracy wolne wieczory, które spędzał z Ethel, wychodząc na miasto. Mimo wszystko w tamtym okresie twierdził, że prawdziwe szczęście daje mu praca. Jak pisze Thomas Nelson w książce Leadership 101: What Every Leader Neads To Know, na jej rzecz najprawdopodobniej zrezygnował nawet z członkostwa w klubie country. Być może tak było, kto wie. Z pewnością możemy stwierdzić, że Ray, dopóki był z Ethel, traktował rodzinę jako aspekt drugorzędny. Wielokrotnie daje to odczuć w autobiografii. Kiedy jego żona była niezadowolona – Kroc tłumaczył się swoją ambicją i pracą. Gdy w październiku 1924 roku urodziła mu się córeczka – traktował ją jako motywację do jeszcze bardziej wytężonej pracy.

 

Autor: Kinga Kosecka

Ten artykuł to niewielki fragment audiobooka. Posłuchaj 3-godzinnej opowieści pt. Imperium McDonald’s. Od przedstawiciela handlowego do milionera. Ray Kroc

Źródło zdjęcia: https://pixabay.com/pl/forsa-dolary-waluta-oszcz%C4%99dza%C4%87-3523131/