Choć młodemu Elonowi nie można było zarzucić braku talentu technologicznego, to niestety nie miał szczęścia w życiu społecznym. Nie udało mu się zaprzyjaźnić z nikim ze szkoły. Co gorsza, przez całe dzieciństwo był zastraszany przez kolegów.

Nie kończyło się tylko na psychicznych torturach. Pewnego dnia grupa chłopców zrzuciła go ze schodów. Następnie bili go tak długo, aż stracił przytomność. Elon przeżył, ale spędził wiele dni w szpitalu. Następnie musiał przejść operację nosa, aby naprawić długotrwałe problemy po tym pobiciu.

Oczywiście, taka sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca. Jednak można dopatrzyć się kilku jej przyczyn. W reportażu „Forbesa” z maja 2012 roku napisano, że młody Musk często poprawiał kolegów, którzy popełniali nawet niewielkie błędy rzeczowe. Chciał dobrze, ponieważ sądził, że koledzy będą zadowoleni z nowo pozyskanej wiedzy. Co więcej, myślał, że w ten sposób wyświadcza znajomym ogromną przysługę. Ludzie jednak z reguły nie lubią być upominani, również w błahych sprawach. Tak było w przypadku kolegów Elona. Stwierdzili, że jest arogancki i wykluczyli go z kręgu społecznego. Później zaczęli się nad nim znęcać.

Ten artykuł to niewielki fragment audiobooka. Posłuchaj 4-godzinnej opowieści pt. Elon Musk. Wizjoner z Doliny Krzemowej

Przyczyną mogło być też to, że Elon długo był najmniejszym i najmłodszym dzieckiem w klasie. Urodził się 28 czerwca, czyli w ostatni dzień, kiedy przyjmowano dzieci do szkoły w RPA. Z tego powodu był nazywany „późnym głupcem”. Stanowił świetny cel dla szkolnych gangów.

Według Vance’a rówieśnicy Muska nie reagowali dobrze na jego chodzenie z głową w chmurach. Mogli wykonywać przed nim pajacyki albo krzyczeć mu prosto w twarz, ale to nie spotykało się z żadną reakcją Elona. Jeśli akurat w tym momencie rozmyślał o czymś istotnym, to nie reagował w żaden sposób. Jego zachowanie było uznawane nie tylko za dziwne, ale także za niegrzeczne. On sam tłumaczył się, że część jego mózgu, która jest odpowiedzialna za przetwarzanie obrazów, w sytuacji zamyślenia, zostaje wyłączona na rzecz wewnętrznych procesów myślowych.

Oprawcy ze szkoły Muska traktowali go jak dziwaka. Byli tak okrutni, że pewnego razu zmusili jego kolegę do tego, aby go zdradził i wywabił z kryjówki. Tym samym zniszczyli ich relację. W rozmowie z Vance’em Elon stwierdził: “W szkole masz na karku gang, a potem wracasz do domu i tam znowu jest fatalnie. Moje życie było ciągłą gehenną”.

Młody Musk, choć niewątpliwie miał problemy z dostosowaniem się do szkolnej społeczności, ani myślał, aby się poddać. Odłożył na chwilę książki, a następnie zaczął uczyć się karate, judo i zapasów. W wieku szesnastu lat dużo podrósł. Obecnie ma 188 cm wzrostu. W końcu zaczął się bronić, a jego ciosy były równie silne co szkolnych łobuzów. Szybko nauczył się, że jeśli uderzy kogoś wystarczająco mocno, to, co prawda, również oberwie, ale nikt nie zaczepi go ponownie.

 

Autor: Łukasz Tomys, Kinga Kosecka

Ten artykuł to niewielki fragment audiobooka. Posłuchaj 4-godzinnej opowieści pt. Elon Musk. Wizjoner z Doliny Krzemowej.

Źródło zdjęcia: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Elon_Musk.jpg