Steve Jobs i Steve Wozniak – dwie różne osobowości, dwaj uzupełniający się wizjonerzy swojego pokolenia, którzy na zawsze zmienili technologiczne oblicze świata.

Jobs korzystał z wiedzy i patentów Woźniaka, ten z kolei – był pod wrażeniem przywódczych, ale i marketingowych umiejętności pięć lat młodszego kolegi. Stworzyli jeden z najdziwniejszych, a zarazem najgenialniejszych duetów naszych czasów. Nieśmiałość, skromność i pracowitość Woza – a po drugiej stronie – szaleństwo, egocentryzm i ogromna charyzma Jobsa.

Poznali się jeszcze w czasach college’u. Jeden z kolegów – Bill Fernandez – zasugerował Wozniakowi, że powinien poznać kogoś, kto tak jak on uwielbia elektronikę. Można powiedzieć, że obaj nadawali na tych samych falach. Woz co prawda pod kątem wiedzy i umiejętności technicznych wygrywał z Jobsem w cuglach, ale od razu spodobała mu się otwartość i ogromna inteligencja młodszego kolegi. Jobs jako jeden z nielicznych znajomych rozumiał pomysły Wozniaka. Był także pod wrażeniem komputera Cream Soda, który pokazał mu Woz.

Łączyło ich jeszcze jedno: miłość do muzyki, a już szczególnie – Boba Dylana czy też The Beatles. „Piosenki Dylana poruszały nas moralne. „Tak jakby zmuszały człowieka, żeby zastanowił się nad tym, co jest dobre, a co złe na świecie” – twierdził potem Steve Wozniak.

Posłuchaj naszego audiobooka z historią Steve’a Wozniaka: https://www.gandalf.com.pl/e/steve-wozniak-geniusz-apple-biografia/

Stali się sobie jak bracia, choć obaj mieli świadomość, jak wiele ich różni. Posiadali w sobie zapał do technologii, a połączenie wszelkich ich cech – powodowało mieszankę wybuchową. Utarło się jednak przekonanie, że to Wozniak był mózgiem tego duetu, jeśli chodzi o inżynierię. Sam przyznał jednak kiedyś, że Jobs wielokrotnie zwracał mu uwagę na pewne nieścisłości czy na to, że daną rzecz można wykonać na różne sposoby i zazwyczaj rady te skutkowały dobrym efektem końcowym.

O ile w dziedzinie technologii mówili wspólnym językiem, to różnili się poglądami na inne kwestie. Jobs dorastał w zupełnie innej, odmiennej atmosferze domu rodzinnego, niż Wozniak. Nie doświadczył rodzicielskiej miłości od biologicznych rodziców. Jobs spotkał swoją rodzoną matkę dopiero w 1968 roku, z ojcem z kolei – nie chciał mieć nic wspólnego. Mógł co prawda liczyć na miłość i wsparcie swoich zastępczych rodziców, lecz jego przybrany ojciec, w przeciwieństwie do Francisa Jacoba Wozniaka, nie miał umysłu zdolnego pojąć geniusz adoptowanego syna. Relacje rodzinne były jednym z punktów, w których życie Jobsa i Wozniaka tak bardzo się różniło, a sytuacje przeżyte we wczesnych latach – zdeterminowały postawę obu Steve’ów w przyszłości i sprowokowały inną postawę wobec świata.

Autorzy: Wojciech Kowalczyk i Łukasz Tomys

Źródło zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/8527875@N04/10142767574

Posłuchaj naszego audiobooka z historią Steve’a Wozniaka: https://www.gandalf.com.pl/e/steve-wozniak-geniusz-apple-biografia/