W 1956 roku George Soros wyjechał do Stanów Zjednoczonych. W tym samym roku dołączyli do niego rodzice oraz brat Paul. Ojciec otworzył punkt oferujący kawę espresso, jednak biznes nie był dochodowy i ostatecznie zbankrutował

. Swoją pierwszą pracę w USA Soros podjął w F.M. Mayer of New York. Tam również zajmował się arbitrażem, a jego specjalizację stanowiły akcje europejskich spółek, które w tamtym czasie zaczynały stawać się popularne wśród amerykańskich inwestorów instytucjonalnych. Niewątpliwie znajomość europejskich języków oraz doświadczenie z Londynu stanowiły dla niego solidne wsparcie w pracy arbitrażysty. O sytuacji finansowej Sorosa w tamtym czasie dużo może powiedzieć fakt, że gdy jego ojciec zachorował na raka, to poszukiwał on lekarza, który leczyłby go za darmo. Poszukiwania się nie udały i Tivadar zmarł w latach sześćdziesiątych. Jak widać, nawet mimo pracy w branży finansowej nie wiodło mu się jeszcze najlepiej.

Po trzech latach spędzonych w F.M. Mayer, czyli w 1959 roku, przeniósł się on do firmy Wertheim. Tam na początku zajmował się arbitrażem, ale z czasem podjął pracę jako analityk akcji spółek europejskich. W firmie tej odniósł swój pierwszy znaczący sukces. W 1960 roku dostrzegł, że cena akcji akcji niemieckiej spółki Allianz jest mocno niedoszacowana. Argumentem za tym było m.in. ogromne portfolio nieruchomości, w jakich posiadanie spółka weszła po wojnie. W omawianym okresie w Niemczech na rynku nieruchomości panowała silna hossa, a rynek zdawał się nie dostrzegać okazji czającej się za akcjami znanego ubezpieczyciela. Soros napisał specjalny raport, w którym rekomendował zakup akcji tej spółki i przekazał go swojemu przełożonemu w firmie oraz wysłał do innych firm inwestycyjnych. W niedługim czasie od dokonania przez Sorosa analizy cena akcji Allianz wzrosła trzykrotnie. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w późniejszym czasie George Soros pisał swoje analizy i wysyłał je do różnych firm. Dzięki temu w wielu przypadkach jego raporty działały jak samospełniająca się przepowiednia. W 1963 roku obiecujący finansista zatrudnił się w firmie Arnhold and S. Bleichroeder i objął tam funkcję wiceprezesa oraz w dalszym ciągu zajmował się arbitrażem.

W tamtym okresie Soros bardzo interesował się makroekonomią. Aby wykorzystać swoje zainteresowania namówił prezesa aby utworzył dla niego subfundusz o wartości 100 000 dolarów (równowartość obecnych 500 000 dolarów). Nawet jak na tamte czasy nie były to wielkie pieniądze. First Eagle Fund, bo tak nazywał się subfundusz, miał służyć jako poligon doświadczalny dla strategii inwestycyjnych Sorosa. Wyniki okazały się obiecujące, a sam moment powstania funduszu można uznać za początek funduszu hedgingowego Quantum, któremu poświęciłem cały kolejny rozdział tego ebooka.

Tekst: Łukasz Tomys i Mateusz Sawicki