Czym jest Facebook, od którego Dolina Krzemowa nie może oderwać oczu i o którym słyszała większość ludzi na świecie? Z technologicznego punktu widzenia nie jest on wcale skomplikowany.

Niektórzy nawet twierdzą, że stworzenie takiej aplikacji można byłoby zlecić kilku studentom informatyki, a pierwsze kody i zarys projektu pojawiłby się już po paru tygodniach. Jednocześnie całą infrastrukturę, czyli centra komputerowe, które obsługują konta da się bez problemu wynająć od Google’a czy Amazona. Natomiast pomysł na Internet jako miejsce spotkań jest stary jak świat i był już wykorzystywany przez wielu programistów tworzących swoje serwisy. Skąd więc sukces Facebooka?

Zuckerberg wiedział, że człowiek nie jest niczym bardziej zainteresowany niż sobą. W drugiej kolejności myśli o opinii ludzi na swój temat, a dopiero na końcu o innych. Dlatego wbudował w  Facebooka możliwość tworzenia i rozbudowywania własnego konta, udostępniania treści, a także kształtowania wizerunku i budowania prestiżu. Połączenie każdego indywidualnego konta z siecią znajomych daje możliwość informowania innych o swoim życiu. Zuckerberg odwołał się do jednej z podstawowych i egoistycznych cech człowieka – potrzeby akceptacji. Trafił w dziesiątkę!

Jeśli ktoś myśli, że poszczególnego użytkownika interesuje to co robią jego znajomi w większości przypadków jest w błędzie. W 2006 roku w serwisie Facebook uruchomiono News Feed, czyli listę, na której było widoczne co znajomi robili podczas ostatniej wizyty w serwisie. Społeczność nie tylko stwierdziła, że urządzenie jest niepotrzebne, ale także skierowała w stronę Zuckerberga falę krytyki. Trzy dni później ojciec Facebooka wystosował list otwarty, w którym przyznał się do błędu i przeprosił użytkowników za swoje przedsięwzięcie.

Autor : Kinga Kosecka

 

 

Image source: https://de.wikipedia.org/wiki/Facebook#/media/File:MarkZuckerberg.jpg