Polacy należą niestety do narodów, które znajdują się w słabej sytuacji finansowej. Niestety cechuje nas niewielki poziom oszczędności i niska stopa oszczędzania.
W historii Polski po 1989 roku pojawiały się wręcz takie momenty, gdy mieliśmy ujemną stopę oszczędności, na szczęście nie tak długo, jak w przypadku Amerykanów. Na przeciwnym biegunie do Polaków znajdują się Szwajcarzy, Niemcy i… Chińczycy. Ten ostatni przykład wskazuje, że wymówka “nie mam z czego oszczędzać” jest nie na miejscu. Bogatym narodom Europy zachodniej łatwo ograniczyć bieżącą konsumpcję na rzecz oszczędzania i przyszłych wydatków, ale sztuka ta udaje się także Chińczykom zarabiającym 1200 zł miesięcznie.

Bardzo niski poziom oszczędności w naszym kraju sprawia, że blisko  80% z nas żyje w stanie permanentnej niepewności finansowej. Takie osoby po utracie pracy natychmiast muszą ograniczyć swój poziom konsumpcji. Nawet najprostsze wydatki wymagają redukcji. Tracący pracę Polacy tną wydatki na żywność, poświęcają wyjazd wakacyjny, a po kilku tygodniach mają problemy z zapłaceniem kolejnych rachunków za prąd i telefon komórkowy. Wśród opisywanych 80 procent ludzi są różne poziomy niepewności finansowej. Od osób będących “niewolnikami” instytucji finansowych, instytucji pożyczkowych  po ludzi, którzy nie mają kredytów, ale kilkunastu dniach od utraty pracy mają problem z zapłaceniem rachunków.

Kolejna grupa, obejmująca kilkanaście procent Polaków to ludzie, którzy dysponują poduszką finansową,  pozwalającą im  po utracie pracy przetrwać od kilku miesięcy do nawet roku rok na przyzwoitym poziomie. Nie zmienia to faktu, że wczęśniej czy później te środki się wyczerpują.

Obie te dwie grupy ludzi stanowią łącznie około 98-99 procent społeczeństwa. Ludzie,  którzy są  dla nas najbardziej interesujący, to  ostatnia, elitarna grupa, w której jest 1-2 procent społeczeństwa. Są to ludzie, którzy zazwyczaj pracują, prowadzą firmy, ale gdyby chcieli, to mogliby w każdej chwili czy też po krótkim czasie, po uporządkowaniu pewnych spraw zakończyć swoją pracę. Mogliby zatem zaprzestać pracy jako “najemnicy” w korporacjach, gdzie są dobrze opłacani lub  mogliby sprzedać swój własny biznes lub przekazać go następcy i byliby w stanie nie pracując, utrzymywać się całkowicie z odsetek generowanych przez oszczędności, ulokowanych w nieruchomościach czy akcjach. Tylko 1-2 Polaków to ludzie wolni finansowo.

Więcej na temat wolności  finansowej i sposobach jej uzyskania w tym wykładzie audio. Rentowność miejsc postjowych spadła obecnie do 5% ze względu na wzrost cen nieruchomości w Polsce.

http://audioteka.com/pl/audiobook/parkingi–ty-tez-mozesz-zostac-rentierem