W Ameryce istnieją liczne  „Kluby Inwestora” zrzeszające tysiące inwestorów-amatorów. Wyniki, które uzyskują ich członkowie są zaskakująco dobre. Kluby te, to organizacje, dzięki którym inwestorzy indywidualni mogą się spotkać i podyskutować o giełdzie.

Ludzie uczęszczający w spotkania wzajemnie się motywują do cierpliwego trzymania dobrych firm i dyskutują o spółkach.  62% z nich osiąga wyniki wyższe od indeksów giełdowych i  funduszy inwestycyjnych.

Okazuje się, że członkowie „Klubów Inwestora” odkładają regularnie środki, by kupować papiery wartościowe niezależnie od ceny. Zakupów dokonują regularnie, uśredniając cenę. Co miesiąc stała kwota oszczędności jest przeznaczana na zakupy.   Nie przejmują się oni poziomem wszelkich wskaźników ekonomicznych. Starają się oni znaleźć ciekawe spółki, które są względnie tanie. Brak zainteresowania ze strony inwestorów wskaźnikami makroekonomicznymi to część strategii stosowanej przez największych inwestorów.

W ten sposób zaleca inwestować  Peter Lynch. Zdaniem tego ostatniego inwestorzy stracili dużo więcej pieniędzy, wyprzedając akcje w obawie przed załamaniem niż gdyby pogodzili się z dużymi wahaniami i regularnie kupowali akcje, nie bacząc na informacje ekspertów dotyczące przyszłej koniunktury. Wg zarówno Buffetta, jak i Lyncha, nie da się przewidzieć danych makroekonomicznych, a zatem nie warto się sugerować prognozami i tracić czasu na ich czytanie.

Więcej informacji na temat Peter Lyncha, jego wyników i metod inwestycyjnych znajdziesz w tym wykładzie audio:

http://www.empik.com/peter-lynch-legendarny-inwestor-1800-w-13-lat-ucz-sie-od-najlepszych-tomys-lukasz,p1144179939,ebooki-i-mp3-p