Podobno dawniej nad jego drzwiami znalazło się hasło amerykańskiego kierowcy wyścigowego Mario Andrettiego: “Jeśli wszystko jest pod kontrolą, to znaczy, że jedziesz zbyt wolno”. Czyżby on sam pędził za szybko i przeinwestował ?

Urodzony w 1977 roku Rafał Brzoska, swoją przygodę z biznesem zaczął nieszczęśliwie w wieku 16 lat. Trafił na bessę na giełdzie i stracił pieniądze powierzone mu przez rodziców, pracowników Rafako. Swoją pierwszą firmę założył w wieku 22 lat. Był wtedy studentem trzeciego roku Akademii Ekonomicznej w Krakowie. Już wcześniej dorabiał naprawiając i sprzedając komputery. Zaskakiwał go fakt, że prosty biznes polegający na kolportażu ulotek przynosi duże dochody. Razem ze swoją przyszłą żoną i kolegą stworzyli firmę, która miała się tym zająć. Planowali też tworzyć strony internetowe.

Biznes internetowy omal nie doprowadził ich do bankructwa. Sprzedali tylko cztery strony internetowe, których utworzenie zlecili podwykonawcom. Zarobione pieniądze nie wystarczaly na zapłacenie ZUS, wynajem lokalu. Przyparci do ściany dali ogłoszenie o kolportażu ulotek w cenie 5 groszy od sztuki. Dostali zlecenie na rozprowadzenie ponad 2 tys. ulotek. Praca przez cały weekend pozwoliła im zarobić niewiele ponad 100 zł. Ale trud nie poszedł na marne. Przy okazji realizacji zadania wyciągali ze skrzynek inne ulotki i tym sposobem mogli dotrzeć do innych firm, które chciały się reklamować w ten sposób. Wkrótce mieli już zlecenia na rozniesienie kilkudziesięciu tysięcy ulotek. Kilkanaście miesięcy później firma Brzoski działała we wszystkich największych miastach Polski.

W 2006 roku Brzoska postanowił rzucić wyzwanie Poczcie Polskiej i stworzył firmę Inpost. Szczęśliwie dla niego Start zbiegł się w czasie z ogólnopolskim strajkiem listonoszy. Co ciekawe w sukces przedsięwzięcia nie wierzyli podobno jego wspólnicy a nawet żona. Pierwsze listy, ze względu na monopol Poczty Polskiej w zakresie doręczania listów o masie mniejszej niż 50g obciążano metalowymi płytkami. W 2007 roku usługi tej firmy świadoczne były w 173 miastach. Model biznesowy opierający się na stosowaniu tzw. umów śmieciowych z pracownikami, oraz efektywne zarządzanie pozwalały na stosowanie niższych cen i zwiększanie udziału w rynku.

Ilość przesyłek sięgnęła 2 milionów miesięcznie. W tym samym roku grupa kapitałowa Integer.pl do której należał inPost weszła na giełdę. Brzoska w pełni wykorzystał dobrą koniunkturę na globalnych parkietach i dzięki temu mógł wyemitować akcje po korzystnej cenie. W 2009 roku jego firma wprowadziła Paczkomaty, dzięki którym możliwy stał się samodzielny odebiór przesyłek w każdej porze. Jeszcze pod koniec 2009 roku sieć składa się 300 tego typu urządzeń. W kolejnym roku poszerza się o 150 urządzeń.

W 2012 roku Brzoska stworzył spółkę easyPack, poprzez którą prowadził ekspansję Paczkomatów poza granicami Polski. Do legendy urosły wydarzenia z 2013 roku, czyli odebranie Poczcie Polskiej kontraktu na obsługę sądów. Oficjalne, ważne pisma można było odebrać w często dość przypadkowych placówkach, co wywołało falę krytyki. W późniejszym czasie anulowano przetarg na obsługę korespondencji rządowej, który wygrał InPost. Kolejny przetarg na obsługę sądów wygrała już Poczta Polska

W kolejnym roku Integer podpisał umowę z Allegro, ale pojawiają się też pierwsze problemy dotyczące spółki-córki easyPack. W następnym roku analogiczną umowę do Allegro podpisano z brytyjskim eBayem. Rok rozpoczyna wdrożenie usługi InPost Cross Border, umożliwiającej wysyłanie i odbieranie przesyłki w krajach, gdzie są Paczkomaty.

W 2016 i 2017 roku firmy Brzoski zaczęły się uginać pod ciężarem zadłużenia. Czyżby przeinwestował ?  InPost przechodził restrukturyzację a ilość oddziałów partnerskich i zatrudnionych zmniejszyła się niemal o połowę. Skutkowało to głośną sprawą o niewypłacone wynagrodzenia przez spółkę-córkę. Restrukturyzacji podlegał także easyPack, który wycofał się z Rosji. Okazało się, że biznes paczkomatowy zagranicą wymaga odpowiedniej skali działalności i ilości punktów, a ich otwarcie przerastało możliwości firmy Brzoski.

Po utracie kontraktu na dostarczanie listów sądowych jego spółki (Integer oraz InPost – obie były notowane na giełdzie) przechodziły bardzo ciężkie chwile.  Wycofano się z rynku listów a ponad tysiąc osób nie otrzymało należnych wynagrodzeń i  odpraw po tym, jak InPost pozbył się  spółki “Bezpieczny List”. Nabywca oznajmił, że nie posiada pieniędzy na wynagrodzenia ( za sam lipiec były to 2 miliony złotych). Sam  Brzoska nie poczuwał się jednak w żaden sposób  do odpowiedzialności za taką sytuację.

Brak pomysłu na prezent świąteczny ? Zobacz moje wykłady audio na płytach CD-Mp3 ! Idealny prezent dla zabieganych, interesujących się ekonomią ! 

http://www.audiobook.pl/54-poradniki-styl-zycia

 

Wejdź na stronę główną https://www.twojadrugapensja.pl/  i zapisz się na newsletter, potwierdź swojego maila (sprawdź folder „oferty” w gmail) a otrzymasz od nas mini E-Book o „Wyroczni z Omaha”.

My naprawdę nie wysyłamy SPAMU ! Wiadomości od nas otrzymasz kilka razy w roku.

 

Zdjęcie : https://pl.wikipedia.org/wiki/Rafa%C5%82_Brzoska#/media/File:Rafa%C5%82_Brzoska,_Prezes_InPost.jpg