Prawdziwą kopalnią wiedzy o Zuckerbergu jest jego profil na portalu, który sam stworzył.

CEO Facebooka spędza tam kilka godzin dziennie pracując nad swoim serwisem. Jego profil jest  publiczny i otwarty dla każdego, więc z łatwości można dowiedzieć się o nim wielu rzeczy na podstawie dodawanych postów i polubionych treści. Chętnie udostępnia zdjęcia z przyjaciółmi i rodziną, próbując do tego samego zachęcić innych użytkowników, co nie przychodzi mu łatwo.

Dzięki profilowi Marka, możemy dowiedzieć się jaki ma  gust muzyczny. Chętnie słucha Nirvany, ale także dzisiejszych gwiazd popu takich jak Taylor Swift czy Rihanna. Sam poddaje się też panującej modzie lajkowania fanpage’y, które nie mają wartości merytorycznej.  Jeśli ktoś chciałby wiedzieć jakiej przeglądarki używa Zuckerberg to można śmiało przypuszczać, że jest to Mozilla, bo tylko ona znajduje się na jego profilu w sekcji „Polubione”. Jak się okazuje, Beast, pies ojca Facebooka, również może liczyć na odrobinę sławy. Mark prowadzi jego fanpage, który ma już 2,7  miliona like’ów. Kto nie chciałby pochwalić się takim wynikiem? Jeśli chodzi o ulubione książki to polubił „Grę Endera” Orsona Scotta Carda. Z jego profilu dowiadujemy się też, że lubi Platona. Pytanie czy Zuckerberga zafascynowała jego filozofia idei czy państwa ? Przypomnijmy, że polityczne i społeczne poglądy Platona dalekie są od demokracji. Mowa tam raczej o rządach filozofów czyli w dzisiejszych warunkach ekspertów.  Oprócz szermierki, z którą miał już styczność w szkole średniej, Zuckerberg interesuję się także tenisem oraz baseballem. Te informacje mogą pomóc w zobrazowaniu bardziej realnego profilu Marka, choć należy pamiętać o dystansie do tych wszystkich informacji. Nie wiadomo ile w nich jest umiejętnej autoprezentacji.

Zuckerberg znany jest również jako filantrop. Po uzyskaniu ogromnej fortuny zdecydował się na wydanie  milionów na różne cele charytatywne. Najbardziej spektakularne przekazanie darowizny odbyło się w 2010 roku. We wrześniu Zuckerberg wpłacił aż 100 milionów dolarów na Newark Public School – wszechstronny gminny okręg szkolny, który służy miastu w New Jersey. Swoją decyzję ogłosił podczas występu w programie Oprah. W grudniu tego samego roku podpisał „Giving Pledge”, czyli „Przyrzeczenie Podarunku” jednocześnie zobowiązując się do przekazania połowy majątku w ciągu całego swojego życia. Takie przyrzeczenie podpisali też między innymi Bill Gates – założyciel Microsoftu, Warren Buffett – amerykański inwestor giełdowy czy George Lucas – reżyser, producent i scenarzysta filmowy. Po tym geście, Zuckerberg wezwał innych młodych i bogatych przedsiębiorców, aby podążyli jego śladem i również zainteresowali się wykorzystaniem swoich majątków do uczynienia świata lepszym.

Inicjatywą, która zasługuje na uwagę jest fundacja Marka i jego żony Priscilli. Wspólnie założyli oni Chan Zuckerberg Initiative (CZI) – spółkę  z ograniczoną odpowiedzialnością z kapitałem w wysokości miliarda dolarów w formie akcji Facebooka. Jej powstanie zostało ogłoszone 1 grudnia 2015 roku w związku z narodzinami ich córki. Celem  jest „rozwijanie potencjału ludzkiego i promowanie równości w dziedzinach takich jak zdrowie, edukacja, badania naukowe i energia”. Pierwszą inicjatywą Chan Zuckerberg Initiative była inwestycja wartości 24 milionów dolarów w Andela. Jest to firma zajmująca się szkoleniem programistów w Afryce, zapewniająca nie tylko  kształcenie, ale także czteroletnie stypendium. Oprócz tego warto wspomnieć o wspólnej inwestycji CZI oraz Sequoia Capital. Razem przekazali 50 milionów dolarów na początkujący startup Byju. Co więcej, finansowanie to zostało podniesione, aby umożliwić małemu graczowi międzynarodową ekspansję.

Być może ze względu na wykształcenie Priscilli i zamiłowanie do medycyny, Chan Zuckerberg Initiative w 2016 roku ogłosiło nowy program naukowy Chan Zuckerberg Science, na który przeznaczono aż 3 miliardy dolarów. Cel projektu śmieszy wielu ludzi. Niektórzy nawet twierdzą, że jest to działania bezsensowne. Mianowicie  program ma pomóc w leczeniu i zapobiegać powstawaniu jakiejkolwiek choroby do 2100 roku. Inicjatorzy jednak kierują się szczytną ideą i wierzą, że jest to zadanie jak najbardziej wykonalne, które pomoże wielu ludziom na świecie.

Chan Zuckerberg Initiative nie jest funduszem charytatywnym. Nie jest także fundacją prywatną. To trzeba podkreślić. Wkład Zuckerberga w naukę jest ogromny, jednak chcąc zachować obiektywizm, nie możemy zignorować tego faktu. Jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, która może osiągać zyski, wydawać pieniądze na lobbing, dokonywać darowizn politycznych, nie musi ujawniać wynagrodzeń dla pięciu najwyższych członków kadry kierowniczej, a także ma znacznie mniej wymogów dotyczących przejrzystości niż zwykły fundusz charytatywny. Przy tej strukturze, jak pisał Forbes, „Zuckerberg nadal będzie kontrolował  udziały Facebooka będące własnością Chan Zuckerberg Initiative”. Do tej pory fundusz przyczynił się do rozwoju wielu dziedzin nauki i nadal kontynuuje te działania.

Autorzy : Kinga Kosecka i Łukasz Tomys

Posłuchaj naszego audiobooka z historią Marka Zuckerberga

https://www.gandalf.com.pl/e/mark-zuckerberg-geniusz-czy-oszust/