Książki to kolejna kategoria, na której da się oszczędzać.

I bynajmniej nie chodzi tutaj o rezygnację z czytania w imię zwiększenia zasobności naszego portfela. Darmowym i najbardziej oczywistym sposobem na korzystanie z literatury są przede wszystkim biblioteki.

Kłopot powstaje jednak w momencie, kiedy nie znajdujemy w niej książki, którą właśnie chcieliśmy przeczytać. W takiej sytuacji warto zawsze porozmawiać z pracownikiem biblioteki. Być może okaże się, że istnieje możliwość sprowadzenia danej pozycji. Jeśli jednak to działanie nie przyniesie rezultatu, to zawsze są jeszcze Empiki. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że w tych sklepach można czytać książki i czasopisma. Choć niektóre osoby postronne sprzeciwiają się tego typu praktykom, to punkty wręcz same do tego zachęcają. Niektóre sklepy tworzą specjalne miejsca, gdzie można przyjść, usiąść i zacząć czytać zupełnie za darmo. Jednak nawet w miejscach bez kanap i kawiarenek nie wygania się czytelników. Empikowi nie przeszkadzają takie zwyczaje, ponieważ istnieje całkiem spore prawdopodobieństwo, że osoba, która zaczęła czytać książkę w punkcie, wciągnie się w fabułę. A stąd już niedaleka droga do zakupu.

Co z osobami, które koniecznie chcą mieć własny egzemplarz książki, ebooka lub audiobooka? Tutaj również istnieje kilka, a nawet kilkanaście sposobów na tanie czytanie lub robienie tego za darmo. Artykuł, który pojawił się na blogu “Zen Blog” w listopadzie 2017, prezentuje różne możliwości. Jedną z nich jest portal “Wolne Lektury”. Oferuje on przede wszystkim dzieła literatury polskiej i światowej zupełnie za darmo. Strona kojarzona jest głównie ze szkolnymi lekturami. Warto jednak wiedzieć, że od pewnego czasu zbiór książek powiększany jest poprzez dodawanie bardziej współczesnych pozycji oraz tych mniej znanych. Można pobierać je w formacie mobi, epub, pdf, a także niektóre w formie audiobooków. Anglojęzyczną wersją “Wolnych Lektur” jest “Open Culture”, gdzie oprócz książek dostępne są także kursy szkoleniowe oraz filmy. Oczywiście wszystko za darmo i jak najbardziej legalnie.

Ciekawą opcją jest także portal “Legimi”, z którego można bezpłatnie korzystać po uprzednim pobraniu kodu ze swojej biblioteki. Pozwala on na dostęp do ebooków i audiobooków przez miesiąc. Po upływie tego okresu czas należy ponownie zgłosić się do placówki w celu wygenerowania kolejnego kodu. Dla niektórych comiesięczne odwiedziny w bibliotece mogą być stratą czas lub nadmiernym obciążeniem. Inni znajdą w tym miejscu możliwość zaoszczędzenia sporej sumy pieniędzy. Dla pierwszego typu osób portal przygotował abonament, który kosztuje od siedmiu do czterdziestu złotych za miesiąc.

Zapraszamy także do wykładu audio “Inwestowanie w nieruchomości. Poradnik w 100% praktyczny” oraz do e-booka. Tutaj możesz pobrać bezpłatną próbkę.

Do darmowych sposobów na książkę możemy zaliczyć także “bookcrossing”, czyli przekazywanie dalej książek, które już przeczytaliśmy. W wielu miejscach powstają specjalne regały i półki, z których można zabrać interesującą nas lekturę. Oczywiście to działa w dwie strony. Również my możemy zostawić tam książki, które zalegają nam na półkach. Spostrzegawcze osoby na pewno wypatrzą również lekturę na ławce w parku czy na przystanku. Szczególnie w sezonie letnim. Nierzadko zdarza się, że ktoś zostawi ją tam z karteczką głoszącą “Weź mnie, przeczytaj i podaj dalej :)”. Warto przeglądać również takie portale jak OLX, ponieważ często właściciele książek ogłaszają, że można je odebrać zupełnie za darmo.

Do płatnych, ale wciąż bardzo ekonomicznych sposobów, należy kupowanie książek w antykwariatach. Niektóre lektury są trochę droższe, inne nieco tańsze. Zdarzają się jednak perełki nawet za złotówkę czy pięć złotych. Minusem jest oczywiście stan takich pozycji, który jest zazwyczaj adekwatny do ceny. Jednak jest to wciąż dobre rozwiązanie dla osób, które chcą przeczytać książkę, a następnie podać ją dalej. Jeśli mowa o tanich lekturach to tutaj również sprawdzą się takie portale jak OLX czy Allegro.

Warto także zgłębić temat czytania lub słuchania abonamentowego. Istnieją serwisy, w których płacimy tylko za liczbę przeczytanych książek lub okres dostępu do platformy. Jest to bardzo korzystne cenowo rozwiązanie. Do przykładów takich portali możemy zaliczyć wspomniany wcześniej “Legimi”, a także “Audiotekę”, “Storytel” oraz “Amazon Audible”. Jeśli natomiast interesują nas tylko papierowe wersje, to w tym przypadku sprawdzą się tanie księgarnie internetowe. Trudno jednak o polecenie konkretnego miejsca w sieci. Ceny książek bowiem szybko się zmieniają. Często jedną pozycję kupimy taniej w księgarni A, drugą w B, a trzecią w C. Tutaj warto przed każdym zakupem porównać lektury, na przykład w wyszukiwarce Ceneo. Ciekawą propozycją może być księgarnia internetowa “Bonito”, która posiada świetnie rozbudowaną siecią punktów z odbiorem osobistym w dużych miastach. Jeśli mieszkamy w pobliżu aglomeracji takich jak Kraków, Warszawa czy inne, warto rozważyć złożenie zamówienia właśnie w tej księgarni. W przeważającej ilości przypadków taki zakup będzie najbardziej optymalny cenowo.

Autor: Kinga Kosecka

Zapraszamy także do wykładu audio “Inwestowanie w nieruchomości. Poradnik w 100% praktyczny” oraz do e-booka. Tutaj możesz pobrać bezpłatną próbkę.

Źródło zdjęcia: https://pixabay.com/pl/ksi%C4%85%C5%BCki-stron-ksi%C4%85%C5%BCki-rozbi%C5%82-odczyt-2546050/