Już jako trzynastolatek rozpoczął tworzenie drobnych wynalazków.

Jednak robił to wbrew woli swojego ojca Antona, który widział syna jedynie u swojego boku w warsztacie blacharskim. Można sobie wyobrazić, że Anton nie popierał jego nietypowych zainteresowań. Ferdynand, którego coraz mniej interesowały różnego rodzaju rury i gwinty, znajdował jednak oparcie w matce, która stała za nim murem i w każdej sytuacji służyła pomocą. W tym czasie najprężniej działającą firmą w Maffersdorf i w dodatku znaną nawet poza granicami Austro-Węgier była wytwórnia maszyn Ginzkey założona kilkadziesiąt lat wcześniej przez Ignaza Ginzkey’a. Jak pisze Sven Freese w jednym z artykułów na oficjalnej stronie Porsche, to tam uciekał tak często, jak mógł, nastoletni Ferdynand, kiedy nie miał ochoty dłużej pracować w zakładzie ojca.

Zafascynowany otaczającym postępem i nowymi technologiami Ferdynand już jako nastolatek rozpoczął własne eksperymenty na poddaszu rodzinnego domu. Jednym z pierwszych jego wynalazków były lampki przymocowane do łyżew, dzięki którym mógł bezpiecznie poruszać się po zamrożonej tafli wiejskiego jeziora nawet po zmroku. Anton Porsche pozostawał jednak cały czas przeciwny nowej pasji syna i zabronił mu majsterkowania z elektrycznością. Z pomocą przyszła wyrozumiała mama Anna, która przekonała swojego męża, żeby pozwolił synowi uczęszczać na wieczorowy kurs elektrotechniczny w państwowej szkole działalności gospodarczej w pobliskiej miejscowości Reichenberg (dzisiejszy Liberec). Na oficjalnej stronie Porsche można przeczytać, że Ferdynand nie pozwolił rodzicom długo czekać na powód do dumy. Wykorzystał szansę, którą dała mu szkoła, i w 1893 roku, jako osiemnastolatek, wyposażył dom rodzinny — jako drugi budynek w Maffersdorf zaraz po fabryce Ginzkey — w elektryczne światło i dzwonek do drzwi.

Ten artykuł to niewielki fragment audiobooka. Posłuchaj prawie 3-godzinnej opowieści pt. Ferdynand Porsche. Inżynier Hitlera

W tym samym roku głodny wiedzy Ferdynand opuścił rodzinę, żeby udać się do Wiednia i tam dalej rozwijać swoją konstruktorską karierę. Został wysłany, tym razem już dzięki znajomościom ojca, na praktyki do wiedeńskiej firmy Béla Egger, która z czasem przekształciła się w ogromną spółkę Vereinigte Elektrizitäts AG, czyli Zjednoczone Elektrownie, później była znana pod nazwą Brown Boveri. Przedsiębiorstwo zajmowało się przede wszystkim produkcją urządzeń, będących wyposażeniem elektrowni i oświetleniem ulic. Jedną z największych zasług tej firmy było wprowadzenie elektryczności do węgierskich kopalni, co na zawsze zniosło potrzebę korzystania z siły ludzi lub zwierząt przy pozyskiwaniu energii. Nabyte doświadczenie i umiejętności elektrotechniczne Ferdynanda pozwoliły w przyszłości na dobre rozkwitnąć jego talentowi, który realizował się w później w Wiedniu przy tworzeniu pojazdów.

Po kilku latach awansował w Vereinigte Elektrizitäts na stanowisko pierwszego asystenta w biurze rachunkowym i kierownika pomieszczeń prób, gdzie mógł między innymi testować swoje prototypy. Do jego pierwszych motoryzacyjnych eksperymentów można zaliczyć m.in. samochód z napędem na 4 koła czy innowacyjne pojazdy hybrydowe ― projekty, które pozostają aktualne do dzisiaj. Wynalezione przez Ferdynanda Porschego modele na samym początku XX stulecia były kamieniem milowym w branży motoryzacyjnej, a dla młodego konstruktora dopiero początkiem wizjonerskiej kariery, która zaczęła rozwijać się w prawdziwie zawrotnym tempie. W pracy Porsche realizował swoją wielką motoryzacyjną pasję. Nie bał się eksperymentować. Często zostawał po godzinach, pracował wyjątkowo pilnie i systematycznie. Od samego początku swoim zapałem wyróżniał się na tle innych współpracowników.

Autor: Monika Balińska

Ten artykuł to niewielki fragment audiobooka. Posłuchaj prawie 3-godzinnej opowieści pt. Ferdynand Porsche. Inżynier Hitlera

Źródło zdjęcia: https://de.wikipedia.org/wiki/Ferdinand_Porsche#/media/File:Lohner_Porsche.jpg