Ogromny wydatkiem, który najprawdopodobniej dotyczy lub dotyczył większości z nas, jest wesele.

Ciekawych wskazówek dotyczących ograniczenia kosztów wesela dostarcza artykuł z kwietnia 2018 roku, który ukazał się na brytyjskim portalu “Marie Claire”. Jedną z podstawowych rzeczy jest wybór właściwej daty. Większość par chce się pobrać w sobotę, najlepiej w lecie. Fakt ten sprawia, że jest to bardzo droga opcja, ponieważ popyt na sale weselne zazwyczaj przekracza podaż. Dużo bardziej ekonomicznym rozwiązaniem jest pobranie się na przykład w niedzielę. W dodatku takie wesele da się zorganizować dużo szybciej, ponieważ nie trzeba długo czekać na wolny lokal. Oczywiście przed podjęciem takiej decyzji warto zastanowić się, czy niedzielna impreza nie będzie przeszkodą dla gości weselnych. Być może ktoś nie będzie w stanie zjawić się na ślubie ze względu na pracę w poniedziałkowy poranek. Mimo wszystko warto jednak wziąć taką opcję pod uwagę. Kolejną sprawą związaną z wyborem sali jest konkretne miejsce, w którym ma się odbyć uroczystość. Jak można się domyślić, typowe domy weselne są najdroższą opcją. Z tego powodu warto zainteresować się niestandardowymi miejscami, takimi jak remizy czy lokalne puby. Choć na pierwszy rzut oka takie przestrzenie nie wydają się dobrym miejscem na wesele, to odpowiedni wystrój może zdziałać cuda.

Kolejna kwestia to jedzenie. Jeśli organizujemy uroczystość w restauracji, to zazwyczaj jest ono wliczone w cenę, aczkolwiek istnieje możliwość indywidualnych negocjacji. Natomiast w przypadku wyżej wymienionych niestandardowych miejsc, należy samemu zadbać o pełne brzuchy naszych gości. Wówczas z pomocą przychodzą nam firmy cateringowe. Jako że jedzenie stanowi znaczną część weselnych wydatków, warto i w tym miejscu szukać oszczędności. Wybór najbardziej ekonomicznego dostawcy jest priorytetem. Oprócz tego nie należy się przyznawać, że robimy zamówienie w związku z weselem. Korzystniejsze dla nas będzie napomknięcie o imprezie dla dużej liczby gości. Warto wiedzieć, że firmy cateringowe potrafią z automatu podnieść cenę nawet o dwadzieścia procent, jeśli tylko usłyszą, że organizujemy nasz wielki dzień. Zakładają bowiem, że na weselu się nie oszczędza.

Zapraszamy także do wykładu audio “Inwestowanie w nieruchomości. Poradnik w 100% praktyczny” oraz do e-booka. Tutaj możesz pobrać bezpłatną próbkę.

Sprawa z sukniami wygląda podobnie. Te, które zostają nazwane “ślubnymi” potrafią być o kilkadziesiąt procent droższe niż identyczne, lecz oznaczone jako “wieczorowe”. Dlatego też wybierając się do krawcowej, należy powiedzieć, że chcemy kupić suknię na bal lub większą imprezę. Pomijając ten aspekt, najtańszą opcją podczas kompletowania garderoby będzie rozejrzenie się za używanymi ubraniami. Mnóstwo ogłoszeń można znaleźć na takich portalach jak OLX. Dzięki temu często udaje się zdobyć zjawiskową suknię ślubną lub garnitur za ułamek ceny. Nieraz także zdarza się, że w takich serwisach widnieją ogłoszenia dotyczące nowych kreacji. Dzieje się tak, ponieważ ktoś rezygnuje z wesela na ostatnią chwilę. Zdarza się, że przyszła panna młoda zmienia także koncepcję dotyczącą swojego wyglądu, a następnie sprzedaje nieużywaną suknię. Internetowe portale sprzedażowe są więc świetną opcją na zaoszczędzenie niejednokrotnie kilku tysięcy złotych.

Dekoracje również potrafią kosztować fortunę. Nawet pojedyncze rzeczy takie jak numery stołów czy skrzyneczka na koperty potrafią skutecznie uszczuplić budżet. Warto więc odpowiednio wcześnie przemyśleć tę kwestię. Dobrym rozwiązaniem będzie zakupienie ozdób z drugiej ręki lub zamówienie ich chociażby na Aliexpress. Wydatkiem, nad którym również warto się dłużej zastanowić, jest wynajem samochodu. Cena przejazdu z domu do kościoła lub Urzędu Stanu Cywilnego, a następnie do lokalu waha się w okolicach pięciuset do nawet trzech tysięcy złotych.  Oczywiście wszystko zależy od modelu. Należy jednak poważnie przemyśleć to, czy ten wydatek jest dla nas na pewno niezbędny. Prawdopodobnie goście i tak nie zauważą samochodu, a równie dobrze do ślubu może zawieźć nas chociażby wujek.

Goście to czynnik, który najbardziej zaważy na kwocie, którą ostatecznie wydamy za wesele. Choć poruszamy ten temat na końcu tego podrozdziału, to de facto warto zastanowić się nad nim już na samym początku planów o ślubie. Wszak wiadomo, że mniejsza liczba osób równa się mniejszym kosztom. Dlatego też dobrym rozwiązaniem będzie rozważenie faktu, czy aby na pewno z całą naszą rodziną utrzymujemy bliskie kontakty. Może się okazać, że nie pamiętamy już twarzy jakiejś cioci, a z kuzynem widujemy się tylko na święta. Zapraszanie takich osób na wesele raczej nie ma większego sensu. Chyba że po prostu zależy nam na dużym przyjęciu. Jako wyznacznik można przyjąć to, czy spotkamy się z kimś częściej niż dwa razy do roku. Jeśli tak, to oznacza, że jest to dla nas bliższa osoba i jak najbardziej powinno się zaprosić ją do udziału w naszym ważnym dniu. Jeśli jednak lista nadal liczy zbyt dużą liczbę gości, to warto zastanowić się, czy nie zaprosić na ślub tylko osób dorosłych. Jest to wprawdzie dosyć kontrowersyjne, jednak obecnie coraz więcej par decyduje się na takie rozwiązanie.

Autor: Kinga Kosecka

Zapraszamy także do wykładu audio “Inwestowanie w nieruchomości. Poradnik w 100% praktyczny” oraz do e-booka. Tutaj możesz pobrać bezpłatną próbkę.

Źródło zdjęcia: https://pixabay.com/pl/ludzie-para-cz%C5%82owiek-guy-kobieta-2595862/