Wewnętrzna potrzeba bicia rekordów, pokonywania kolejnych trudności i stawiania sobie nowych wyzwań była dla Bransona czymś naturalnym.

Mało kogo dziwiło więc jego wyzwanie: zdobycie dla Wielkiej Brytanii Błękitnej Wstęgi Atlantyku. Nagrodę przyznawano statkom, które w najkrótszym czasie pokonały trasę z Ameryki do Europy. Morska wyprawa wiązała się z szeregiem trudnych przygotowań i wyrzeczeń, które były dla Richarda tym większe, że zbliżał się termin porodu jego drugiego dziecka.

Pierwsze próby wypłynięcia na morze pełne były przykrych niespodzianek i kłopotów technicznych. Ekipie nie udało się zdobyć Błękitnej Wstęgi Atlantyku podczas pierwszego podejścia w 1985 roku. Przemoczeni do cna na dryfującej tratwie, znaleźli schronienie na przewożącym banany statku Geest. Dopiero drugi start w 1986 roku okazał się sukcesem i jednocześnie przyniósł nowy rekord na tej trasie. Tym razem Richard był przekonany o sukcesie i jak donosił 26 czerwca serwis BBC, spodziewał się, że wszystko przebiegnie gładko, a załoga dotrze do celu w sam raz na niedzielny lunch. Na łodzi o nazwie Virgin Atlantic Challenger II pobili rekord i pokonali dystans w 3 dni 8 godzin i 31 minut – czytamy w artykule w “Daily Mail” z maja 2015 roku. Wyczyn był tym większy, że dotychczasowe osiągnięcia należały do dużych statków oceanicznych, a nowi rekordziści pokonali ocean w niewielkiej łodzi motorowej.

Ten artykuł to niewielki fragment audiobooka. Posłuchaj 2,5-godzinnej opowieści pt. Richard Brandson. Sukces mimo przeciwności.

Kolejnym wyzwaniem, które wydawało się wręcz niemożliwe do zrealizowania był lot balonem nad Atlantykiem. Do tak szalonego pomysłu przekonał go Per Lindstrand, ekspert w dziedzinie baloniarstwa. W ciągu tygodnia Branson uzyskał licencję, by móc wyruszyć w swój pełen niebezpieczeństw podniebny rejs. Wyprawa omal nie zakończyła się katastrofą z przyczyn technicznych. Szczęście i umiejętności ekipy sprawiły, że wszyscy przeżyli lot. Najważniejsze dla nich było jednak to, że jako pierwszym na świecie, udało się im przelecieć nad Atlantykiem w balonie na ogrzane powietrze.

Szczegółowy opis przygotowań do wyprawy, jej przebiegu, a nawet krótki film dokumentalny znajduje się na stronie internetowej “Księgi rekordów Guinessa”. Z materiału dowiadujemy się, że pobicie rekordu nie było tylko wyczynem sportowym, ale również zabawną kampanią promocyjną młodych linii lotniczych Virgin. Loty balonem zostały pasją Richarda na długie lata i jednocześnie przyczyniły się do uzyskania przez niego rozgłosu, a także do promocji marki Virgin. Były jedną z wielu szalonych rzeczy, które robił, żeby pomóc swojej firmie zaistnieć w powszechnej świadomości i pobudzać wyobraźnię ludzi na całym świecie.

Jeśli w wyszukiwarce na stronie “Księgi rekordów Guinessa” wpiszemy nazwisko Richard Branson, dowiemy się, że do miliardera należy kilka światowych rekordów. Oprócz tych związanych z baloniarstwem są inne. Na przykład dla najstarszej osoby, która pokonała Kanał La Manche na desce kitesufringowej. Kolejny rekord to bycie najbogatszym prezenterem reality show. Chodzi o program “The Rebel Billionaire: Branson’s Quest for the Best” z 2004 roku. W tym przypadku wyprzedził zamożnością inne gwiazdy telewizji jak Donald Trump z jego “The Apprentice” czy Oprah Winfrey, chociaż sam program Bransona okazał się klapą w przeciwieństwie do produkcji Trumpa i Winfrey. Kolejny rekord należał mu się za największą liczbę tzw. followersów na portalu LinkedIn.com. W 2015 roku było to prawie 7,5 miliona ludzi, a obecnie profil Richarda obserwuje ponad 13 milionów osób z całego świata. Jest jeszcze rekord za największą liczbę osób surfujących jednocześnie na desce do kite’a. Richard pobił go wraz z trzema seksownymi kobietami ubranymi tylko w bikini.

Autor: Marek Bernolak

Ten artykuł to niewielki fragment audiobooka. Posłuchaj 2,5-godzinnej opowieści pt. Richard Brandson. Sukces mimo przeciwności.

Źródło zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/daly3d/4603352127