Rok 2021 był, podobnie jak 2020, bardzo udany (ponad 170 tys. zysku). Wrzucam screeny z dwóch rachunków maklerskich z wynikami za ubiegły rok.

Niestety cykl “inwestowanie w kryzysie” rozoczęty po załamaniu na początku 2020 roku dobiega końca. Musiałem sprzedać większość akcji z uwagi na zakup domu w Poznaniu. Ale będę zbierał gotówkę i czekał na kolejny krach na rynku. Kto wie, może już w 2023 czy 2024 doczekamy się kolejnego załamania i okazji takiej jak na początku 2020 roku?