Witam Drodzy Czytelnicy naszego Bloga. Z tej strony Łukasz Tomys we własnej osobie 🙂

Tak jak wspomniałem, pod koniec 2021 roku wyprzedałem się z akcji, żeby kupić dom w Poznaniu. W ten sposób zakończyliśmy cykl “inwestowanie w kryzysie” rozpoczęty na początku 2020 roku.

W 2022 roku pojawiły się nowe okazje z uwagi na spadki spółek technologicznych. Akcje firm takich jak UBER, Airbnb, Snap czy Tesla zniżkowały o 50%. Również firmy technologiczne o bardziej ugruntowanej pozycji, jak Amazon, Alphabet czy Booking, spadły o nawet 30%.

W tej chwili spółki z indeksu NASDAQ wyceniane są na 21 letnie zyski (P/E ratio), podczas gdy w 2021 było to aż 30 lat. Z tego powodu od maja 2022 zacząłem małymi krokami kupować ETF na NASDAQ oraz akcje polskich spółek gamingowych na moim koncie emerytalnym IKE. Niestety nie są to duże kwoty z racji wspomnianego zakupu domu. Ale w miarę jak spływają do mnie pieniądze, które zarabiam we własnej firmie, staram się inwestować nadwyżki na giełdzie.

Oczywiście akcje mogą nadal zniżkować. Stopy procentowe rosną, a stara mądrość mówi, żeby “nie walczyć z FEDem”.

Niemniej jednak postanowiłem małymi krokami kupować akcje i nie czekać na dalsze spadki. Moim subiektywnym zdaniem wyceny nie są niskie, ale nie przypominają już bańki spekulacyjnej. W tej chwili panuje na rynku “moda” na sektor surowcowy, ale inflacja kiedyś się skończy. Jeśli nie za pół roku, to za kilka lat, i wtedy do łask mogą wrócić firmy technologiczne.

Tak więc małymi krokami zaczynam wracać na rynek. Ciekaw jestem, jakie wy macie podejście w tej chwili – czy indeksy spadną jeszcze bardziej? Piszcie w komentarzach na Facebooku!

Podkreślam, że nie namawiam nikogo do dokonywania zakupów! Każdy z Was ma swoją własną sytuację życiową, horyzont inwestycyjny itd. Mówię tylko o moim podejściu.